Bruksizm – emocje ściśnięte szczękami

Utworzono Kategoria Biomechanika, Ból, Psychogenność, Terapia

Bruksizm, czyli stereotypowa, nadmierna aktywność mięśni żwaczy polegająca na zgrzytaniu zębami i ich zaciskaniu, stanowi ogromny problem terapeutyczny zwłaszcza w krajach wysoko rozwiniętych. Ciągły wzrost liczby osób cierpiących na bruksizm i idącą za nim dysfunkcją stawów skroniowo-żuchwowych, związany jest z wpływem stresu psychospołecznego. W 2007 roku rozpowszechnienie bruksizmu u dorosłych wynosiło 8% a od tego czasu liczba ta systematycznie rośnie. Badania wskazują, że wraz ze zwiększającą się  liczbą zachorowań, równolegle postępuje obniżanie wieku, w jakim pojawiają się symptomy. Już 30-70% dzieci i 60-80% młodzieży zdradza objawy bruksizmu. Wiedząc, że rola czynników stresowych jest dominująca dla wystąpienia dysfunkcji układu żucia, dane te przerażają. Oznacza to, że blisko połowa dzieci i młodzieży podlega nadmiernemu stresowi, z którym nie jest w stanie sobie poradzić. Bruksizm, jako problem interdyscyplinarny, stanowi pole do współdziałania dla stomatologów, lekarzy, fizjoterapeutów, psychoterapeutów oraz innych specjalistów edukujących, jak redukować destrukcyjny wpływ stresu na organizm.

Podłoże bruksizmu

Bruksizm uważany jest za parafunkcję układu żucia, a więc taką aktywność ruchową, do której nie jest on przystosowany i która prowadzi do szkodliwych zmian (więcej o parafunkcjach układu żucia w poście na temat patomechaniki stawów skroniowo-żuchwowych). Polega na zgrzytaniu zębami i zaciskaniu ich, zwłaszcza w czasie snu, ale w pewnych przypadkach także podczas dziennych aktywności.

Do czynników wywołujących bruksizm zalicza się:

  • przyczyny miejscowe  (nieprawidłowo wykształcony zgryz, dysfunkcje stawu skroniowo-żuchwowego różnego pochodzenia, nieprawidłowo wykonane wypełnienia dentystyczne, implanty, protezy).  Wszystkie, wymienione wyżej czynniki, mogą wpłynąć na zmianę  aktywności receptorów mięśniowych wrażliwych na rozciąganie i spowodować wzrost siły skurczu mięśni, który trwa dłużej niż wykonywana funkcja. Powoduje to nadmierną aktywację mięśni żwaczy, zwłaszcza podczas snu. Siły działające wówczas na zęby i staw skroniowo-żuchwowy są ekstremalne;
  • wpływ centralnego układu nerwowego – z tego punktu widzenia, bruksizm traktowany jest jak parasomnia, a więc zaburzenie polegające na nie do końca wytłumaczonych zjawiskach zachodzących w układzie nerwowym. Parasomnie związane są z nieprawidłową aktywizacją kory mózgowej i ośrodków podkorowych podczas snu. Wraz z bruksizmem mogą występować: omamy przysenne, zaburzenia zachowania w czasie snu REM, zespół niespokojnych nóg, mówienie przez sen, chrapanie, bezdech;
  • przyczyny organiczne (przebyte urazy głowy, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, tężec, zespoły otępienne, padaczka zlokalizowana w płatach skroniowych, krwotoki móżdżkowe, zanik oliwkowo-mostowo-rdzeniowy);
  • czynniki psychiczne – stanowią one główne podłoże bruksizmu a należą do nich: zaburzenia nastroju, wysoka wrażliwość na stres, osobowość lękowa, nastawienie na osiąganie sukcesu, agorafobia. Przedłużający się stres powoduje zmiany wrażliwości receptorów w mięśniach, ich nadmierne pobudzenie a w końcu hipertonię żwaczy.

Objawy bruksizmu

1. Zmiany w obrębie zębów: nadmierne starcie powierzchni żujących i brzegów siecznych, obniżenie koron zębowych, nieregularność brzegów siecznych, odsłonięcie zębiny, nadmierna ruchomość zębów, złamania zębów oraz uszkodzenia wypełnień protetycznych.

2.Girlandowe odciski zębów na brzegach języka – występujące nawet, gdy aktualnie nie ma  zgrzytania zębami.

3. Linijne zgrubienia błony śluzowej policzka, najczęściej występujące wzdłuż linii zwarcia. Mogą one świadczyć o nieświadomym nagryzaniu policzka, choć u niektórych osób stanowią świadomą parafunkcję.

4. U 86% chorych występuje ból twarzy, mięśni żwaczy, szyi, pleców, gardła, ramion.

5. 65% osób zgłasza bóle głowy o charakterze napięciowym (więcej o napięciowych bólach głowy), bóle okolicy stawów skroniowo-żuchwowych, szumy uszne.

6. 50% pacjentów z bruksizmem doświadcza obniżonego libido.

7. Ze względu na wybudzenia towarzyszące epizodom zgrzytania zębami, 80% osób dotkniętych tym problemem zmaga się z nadmierną sennością, spowolnieniem ruchowym oraz deficytami uwagi w ciągu dnia.

8. 55% osób cierpiących na bruksizm odczuwa codzienny dyskomfort.

Jak „ugryźć” problem bruksizmu?

Ze względu na złożoność problemu, nie da się skutecznie wyeliminować zgrzytania zębami, podchodząc do sprawy jednostronnie. Cały proces wymaga czasu i dużego zaangażowania ze strony osoby dotkniętej bruksizmem. Stanowi to sporą trudność, zarówno dla terapeutów jak i samego pacjenta, nie czyni jednak sprawy niewykonalną.

Od czego zacząć?

Po pierwsze konsultacja stomatologiczna. Prawdopodobnie niezbędnym będzie zastosowanie, nawet na krótki czas, szyny relaksacyjnej, która przerwie „błędne koło” bólu i nadmiernego napięcia w obrębie żwaczy. Równolegle, warto rozpocząć współpracę z fizjoterapeutą, który pomoże rozluźnić nadmiernie napięte struktury, zredukuje ból mięśniowo-powięziowy, poprawi funkcję stawów skroniowo-żuchwowych,  skoryguje postawę ciała i sprawdzi czy zgrzytanie zębami nie doprowadziło do dysfunkcji w obrębie, nawet bardzo odległych, struktur.

Nie boli i co dalej?

Rozluźnienie mięśni układu żucia, szyi, gardła, daje często natychmiastową ulgę w szeregu problemów związanych z bólem. Jest to kluczowy moment w próbie rozwiązania problemu bruksizmu, gdyż absolutnie nie oznacza końca pracy. Wiele osób, zatrzymując się na tym etapie, po pewnym czasie wraca do stanu sprzed terapii i nigdy nie osiąga trwałej poprawy, a dysfunkcja układu żucia i zniszczenie zębów postępują nadal. Jest to spowodowane ciągłym występowaniem destrukcyjnego wzorca reagowania na napięcie emocjonalne. Bez pomocy psychoterapeuty, rozpoznania i redukcji negatywnego stymulowania ze strony psychiki, zgrzytanie zębami nie zostanie wyeliminowane.

Fizjoterapia w bruksizmie

1. Mobilizacje uciskowe zewnątrzustne punktów spustowych (maksymalnie bolesnych).  Obejmują większość mięśni twarzy a w szczególności: żwacze, mięśnie skroniowe, jarzmowe, czołowy, policzkowe, gnykowe.

2. Mobilizacje wewnątrzustne stref maksymalnie bolesnych w rejonie mięśni: skrzydłowatych, żwaczy, jarzmowych oraz okostnej szczęki i żuchwy.

3. Mobilizacje stawów skroniowo- żuchwowych oraz reedukacja napięcia mięśniowego w ich obrębie.

4. Rozluźnianie mięśniowo-powięziowe skóry i tkanki podskórnej twarzy oraz czepca ścięgnistego pokrywającego czaszkę (czoło, owłosiona skóra głowy).

5. Terapia struktur pozostających w związku z systemem żuchwowo-czaszkowo-gnykowym, a więc: odcinka szyjnego, rejonu łopatki i obojczyka, przejścia szyjno-piersiowego, struktur miednicy, przepony.

Rola autoterapii

Autoterapia – proces angażujący zasoby organizmu pacjenta: jego wiedzę, umiejętności i energię twórczą dla dynamizowania procesów zdrowienia, a następnie utrzymania szeroko pojętej równowagi psychofizycznej (za Rakowski).

Autoterapia jest kluczowa dla utrzymania wypracowanej poprawy oraz wzbudzenia odpowiedzialności pacjenta za swój stan. Prowadzi do otwartości na zmiany dotyczące wzorców reagowania emocjonalnego i budowania napięć w ciele, a tym samym, umożliwia osiągnięcie zdrowia. Na autoterapię składają się:

  • odkrywanie i redukcja tych bodźców z różnych sfer życia, które doprowadzają do wytworzenia dysfunkcji i podtrzymują ten stan. Brzmi to jak oczywistość, ale wcale nie jest to proces prosty. Często łatwiej zaakceptować chorobę organiczną, która wywołuje daną dysfunkcję niż przyznać,że np. sytuacja rodzinna lub nadmierne obciążenie pracą, jest powodem moich problemów z układem ruchu;
  • redukowanie negatywnej stymulacji z narządu żucia. Chodzi tu o zaprzestanie podtrzymywania niekorzystnych nawyków czy parafunkcji (żucie gumy, obgryzanie paznokci, gryzienie policzka itd.) w celu obniżenia napięcia spoczynkowego mięśni żucia. Ważna jest świadoma rezygnacja ze szkodliwych nawyków w ciągu dnia oraz zastosowanie odpowiedniego wsparcia ortodontycznego na noc (szyny relaksacyjne itd.), aby przerwać błędna koło napięcia, w jakim funkcjonują mięśnie żucia;
  • samodzielna mobilizacja uciskowa punktów spustowych położonych na zewnątrz i wewnątrz jamy ustnej;
  • poizometryczna relaksacja mięśni nadmiernie napiętych, zwłaszcza żwaczy oraz wszelkich innych struktur, które pozostają w interakcjach ze stawami skroniowo-żuchwowymi;
  • nauka świadomej relaksacji, poprawa jakości oddechu, dobór aktywności fizycznej, która obniży psychogenne napięcie w układzie ruchu.

Podsumowanie

Bruksizm jest trudnym przeciwnikiem. Odwrócenie wszystkich negatywnych stymulacji oddziałujących na układ żucia przez długi czas, wymaga zaangażowania i determinacji. Warto jednak podjąć próbę pozbycia się tego problemu, ze względu na dobro zgryzu, układu ruchu, ale i psychiki. Czasem jest to dobra okazja do zadania sobie pytań o to,  do czego prowadzi mnie moja aktualna sytuacja życiowa i czy na pewno o to mi chodziło…

 

p1010899

Piśmiennictwo:

  1. „Terapia manualna holistyczna” A.Rakowski, Poznań 2011;
  2. „Bruksizm – problem interdyscyplinarny” Ziółkowska- Kochan, Kochan, Pracka, Dróżdż, Borkowska „Czasopismo stomatologiczne” 2007, LX, 6.
  3. „Terapia manualna w leczeniu bólu mięśniowo-powięziowego w przebiegu bruksizmu” Czajkowska, Lisisński, Samborski „Dental forum” /1/2013/XXXXI

One thought on “Bruksizm – emocje ściśnięte szczękami

Dodaj komentarz